niedziela, luty 11, 2007

TPSA


Telekomunikacja Polska, która przecież jest teraz polsko
- francuska jest firmą, po której zawsze oczekuje się jakiś
problemów.

Niby jest " sławna " infolinia - niebieska linia, gdzie pracują
studenci, którzy i tak za dużo nam nie pomogą, choć zawsze
mogą pocieszyć dobrym słowem lub zaproponować
romantyczny spacer do telepunku i całkiem długą medytacje
czekając w długich kolejkach.

Pracownicy telepunktów są ciekawym zjawiskiem ich prace
można podziwiać te wolne ruchy i panowanie nad tym by
nie usnąć gdy klient/petent do nich mówi i udawanie
zainteresowania jest nawet czasami całkiem udane.

Po ciekawych przygodach z tą denerwującą firmą, rozwiązując
z nią umowę wcale nie liczyłam na spokój i brak kłopotów.

Mimo wszystko rozwiązałam umowę nie 30 dni przed
terminem a 60 dni przed terminem. Napisałam pismo
przed panią z telepunku ( wcześniej czekając jak zwykle
prawie 2 godziny na ten zaszczyt) o rozwiązanie umowy,
zrobiłam sobie xero. Przed podpisaniem umowy z innym
operatorem na tel. i internet zadzwoniłam na infolinię czy
na pewno mają w systemie że z dniem 3 stycznia zostaje
wyłączony tel. i internet. I niby wszystko było w porządku.

Jednak wiedziałam :)
Czekałam na fakturę za 3 dni stycznia. I zastanawiałam
się co tym razem wymyśla ?
Gdy otworzyłam kopertę już wiedziałam :)
Za 3 dni dostaąłm fakture na 60 zł !! zamiast ok 12 zł
( za internet zostało mi policzone za 3 dni ale za telefon
policzony normalny abonament za 31 dni stycznia).
Zadzwoniłam na cudo - infolinię dziewuszka najpierw
spytała o numer telefonu i właściciela po chwili oznajmiła mi,
że ....
" wyłączyli telefon już 2 stycznia i ... o co chodzi ? "
Po tym jak powiedziałam co myślę o tej fakturze itd.
dziewuszka powiedziała, że ona napisze reklamacje i...
" i odpowiedz na reklamacje zostanie wysłana do Pani pocztą
- Ja - w jakim czasie ?
- TPSA- w możliwie najkrótszym
- Ja - czyli jakim ?
- TPSA- nio... w ciągu 14 dni
- Ja - to dla Pani jest możliwie najkrótszy?
- TPSa- hymm...
- Ja - pewnie 14 dni + 7 dni na wysłanie, dotarcie listu itd.
- TPSA- hymm..
- Ja - zając TPSA będę musiała jeszcze odsetki zapłacić
pewnie za te 14 dni + 7?
-TPSA- no... tak
- Ja - znów wyraziłam swoje zdanie :) Na co dziewuszka
z infolinii poprosiła i czas i czekałam dokładnie 15min i 37 sekund
zanim się odezwała i oznajmiła iż mam dojąc od faktury 46,67 zł i
reszta do zapłacenia .
A jak wyjaśniła mi błąd w naliczaniu faktury?
- TPSA- faktury nie nalicza osoba a program
- Ja- w takim razie program nalicza źle ( już znałam kilka takich
samych i podobnych przypadków)
Jak myślicie ? Jaka była odpowiedź dziewuszki z infolinii?
- TPSA- wiem.
Po czym oznajmiłam, że poczekam na odpowiedź na reklamacje
na papierze i na obliczenia.
Co dostałam od TPSA opisze niedługo :)
zapewniam, że będzie nawet śmiesznie.

Pozdrawiam
Pa
P.S. - Sesja, sesja i ... po sesji :)

sobota, grudzień 30, 2006

Prawa Murphy'ego

Każdy z nas słyszał o Prawach Murphy'ego .
Ostatnio znów słyszałam kilka rozmów na ten temat.
I jak to często bywa wszyscy słyszeli nikt dokładnie nie wie .
Dlatego specjalnie dla was , mała część Praw Murphy'ego
resztę zamieszczę w przyszłości. Jednych one dołują innych
stawiają na nogi - więc ... bądźcie czujni :)

Prawo Murphy'ego


Uzupełnienie:
1. Nic nie jest takie proste , jak się wydaje .
2. Wszystko zabiera znacznie wiecej czasu ,
niż by sie wydawało .
3. Jeżeli istnieje prawdopodobieństwo ,
że coś może pójść źle , to na pewno bę
Jeżeli coś może się nie udać , to się nie uda !
dzie to własnie to , co spowoduje najwieksze szkody .
4. Jeżeli przewidzisz cztery możliwe sytuacje ,
w których coś może się nie udać i zdołasz je obejść
, natychmiast wyłoni się piąta .
5. Sprawy pozostawione samym sobie mają tendencję,
aby zmieniać się ze złych na jeszcze gorsze .
6. Zawsze , kiedy masz właśnie coś zrobić ,
okazuje się , że najpierw musisz zrobić coś innego .
7. Każde rozwiazanie rodzi nowe problemy.
8. Głupcy są tak pomysłowi , że niemożliwe jest
stworzenie czegoś , z czym głupi by sobie nie poradził.
9. Natura jest zawsze po stronie ukrytych wad .
10. Matka naturą jest suką .

Filozofia Murphy'ego
Uśmiechnij się . . . jutro będzie gorzej .

Stała Murphy'ego
Rzeczy ulegają zniszczeniu wprost proporcjonalnie
do swej wartości .


Rewizja Ilościowa Prawa Murphy'ego
Wszystkie sprawy biorą w łeb jednocześnie .

Komentarze Hilla na temat Prawa Murphy'ego :
1. Jeśli masz wiele do stracenia , gdyby sprawy
przyjęły zły obrót , powinieneś podjąć wszelkie
możliwe środki , aby temu zaradzić .
2. Jeśli nie masz nic do stracenia , odpręż się .
3. Jeśli możesz wiele zyskać , odpręż się .
4. jeśli to nie ma znaczenia , to nie ma znaczenia .

Komentarze O'Toole'a do Prawa Murphy'ego
Murphy był optymistą .


Przy okazjii życzę udanego Sylwestra i nowego roku.

czwartek, październik 12, 2006

Desiderata


Takst zapewne znany wam w całości lub w kawałkach . Jednak postanowiłam go wam tutaj zamieścić .

Desiderata

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy.
Tak dalece jak to możliwe , nie wyrzekając się siebie , bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi . Prawdę swą głoś spokojnie i jasno , słuchaj też tego co mówią inni , nawet głupcy i ignoranci , oni też mają swą opowieść . Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały , albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od Ciebie . Ciesz się zarówno swoimi osiągnięciami jak i planami . Wykonuj z sercem swą pracę jakakolwiek by była skromna . Jest ona trwałą wartością w zmniennych kolejach losu . Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa . Lecz niech Ci to nie przesłania prawdziwej cnoty , wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu . Bądź sobą , a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć : nie bądź cyniczny wobec miłości , albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa . Przyjmuj pogodnie to co lata niosą , bez goryczy wyrzekając się przedmiotów młodości . Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęsciu mogła być tarczą dla Ciebie . Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni . Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności . Obok zdrowej dyscypliny bądz łagodny dla siebie . Jesteś dzieckiem wszechświata , nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla Ciebie jasne czy nie , nie wątp , że wszechświat jest taki , jaki być powinien . Tak więc bądź w pokoju z Bogiem cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są Twe pragnienia : w zgiełku ulicznym , zamęcie życia i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny .
Bądź uważny , staraj się być szczęśliwy .

Powodzenia :)
Pa

czwartek, październik 05, 2006

To co najważniejsze


To jest w życiu najważniejsze ? Co dla Ciebie jest najważniejsze ?

Setki spraw w codziennym życiu nas przytłacza, gubimy siebie i bliskich .

Dziś usłyszałam piosenke , którą śpiewała kiedyś moja babcia .
Myśle, że ją lubicie, a jeśli nie znacie to polubicie .


Mieczysław Fogg

Babie lato wolno płynie przez jesienny park .
Z dala ktoś na mandolinie kołysankę gra .
Chodźmy , miła , pod nasz stary dąb ,
Jakże kocham ciepło twoich rąk .
Pomyśl , ile to już lat idziemy przez ten świat .

Spostrzegłem dzisiaj pierwszy siwy włos na twojej skroni
I widzisz , miła , przed wzruszeniem trudno się obronić .
Mam przecież w oczach dzień , gdy pierwszy raz ujrzałem ciebie .
Pamiętam każde słowo , każdy uśmiech twój .
Czas nie ostudzi ludzkich serc , gdy mocna miłość płonie .
Całuje pierwszy siwy włos , co zalśnił na twej skroni .
Tak piękną mamy jesień , miły ( a ) , cichą i pogodną .
Spójrz , jak babiego lata płynie srebrna nić .


Jak obłoki dwa łabędzie przecinają staw .
Człowiek zawsze wracać będzie do lirycznych spraw .
Chodźmy , już się kryje słońca blask ,
W domu dzieci oczekują nas .
Pomyśl , ile to już lat idziemy przez ten świat .

Życze wam mocną płonącą miłość :)

Pozd.
Pa


wtorek, wrzesień 19, 2006

Miłość


Czym jest miłość ?
Każdy co jakiś czas sie nad tym zastanawia.
Małgorzata Hillar opisuje ją tak ...

MIŁOŚĆ

Jest czekaniem
na niebieski mrok

na zieloność traw
na pieszczotę rzęs

Czekaniem
na kroki
szelesty
listy
na pukanie do drzwi

Czekaniem
na spełnienie
trwanie
zrozumienie

Czekaniem
na potwierdzenie
na krzyk protestu

Czekaniem
na sen
na świt
na koniec świata

Jeśli chodzi o mnie to wiersz mi sie wydaje bardzo trafny.

Więc wszystkich neicierpliwych czeka lekcja pokory . :)

Pozdrawiam
i niech czas będzie po waszej stronie :)

środa, wrzesień 06, 2006

...

"Myślę, że mogłabym żyć bez Ciebie" - będę pamiętać.

niedziela, wrzesień 03, 2006

Rozstania , śluby , nowy początek

Dziśiejszy dzień i wczorajszy zdominowany był przez rozmowy.
Jeden wolny weekend i 3 dziewczyny z klasy z LO przypomniały
o swoim istnieniu, wszystko dzięki Gadu-Gadu i komórką.
Cóż sie zmieniło przez 4 lata ?
Jedna za rok wychodzi za mąż.
Druga właśnie się rozstała z facetem , który miał być jej mężem
A trzecia jest jeszcze sama , jeszcze bo jak powiedziała już nie chce
aby tak było i zaczeła się rozglądać.
4 lata temu było troszke inaczej. Różnie mam się poukładało ,
czasem chciałabym wrócić do LO , wszystko tam miało dla mnie
zapach wolności , miłość i wiary że wszystko będzie wspaniale.

Jedna z nich poprosiła abym mailem wysłała jej dwa wiersze .
Poszukałam , znalazłam , i wam również je tu zamieszcze i może
jeszcze jakieś w podobnym nastroju.

Bohdan Urbankowski - Erotyk dla następcy

Przeprowadź ją przez pokój
niby ścieżką wśród lasu
na stole
zapal różę
dobrą jak nocna lampka

Potem
rozbieraj ją delikatnie
z obronnych gestów
z zaciśniętych rąk
drżenia ramion
Otul szeptem

A jeśli kiedyś
wybiegnie nagle z pokoju
biegnij za nią
nie pozwól
ukryj jej twarz
w swych rękach
mów słowa
dużo słów
te wszystkie których ja zapomniałem
których się wstydziłem
Proszę cię
ty
którego nienawidzę
który przyjdziesz po mnie
by z jej drobnych piersi
zdrapać ślady mych rąk
rozchylić jej kolana
proszę cię
bądź dla niej dobry

Nie wiesz
że będziesz kochał mnie
że powie ci słowa wypróbowane ze mną

że w jej włosach
poczujesz mój oddech
na jej brzuchu
napotkasz nocą
moje ręce

I jeśli czasem
wciągając cię w siebie
aż do zachłyśnięcia
pomyli nasze imiona -
nie myśl o mnie z nienawiścią

to ja
uczyłem ją jak dziecko
nie wstydzić się krzyku imion nagich ciał
to ja
czsem jeszcze mówie do ciebie
wtedy
myślałem
że mówie tylko do niej

Ten cień w jej oczach
to mój cień

jej głos pełen niepokoju
to mój głos

gdy ona cofa się z lękiem
ja powracam
pamiętaj !

na każde twoje słowo
zbyt ostre !

na każdy gest
nie dość szczery
ja powracam
pamiętaj

I jeśli kiedyś sama
zapłacze nocą
nie wchodź do jej pokoju
już ja
będę przy niej



Rafał Wojaczek - Kobiecość

Męskość polega na tym aby bić kobietę
Zgadzam się z Tobą nadstawiam policzek

Kiedy indziej klniesz moją matkę
Słucham pilnie , pilnie przytakuje
O mnie najczęściej opowiadasz źle
Mówię że masz rację kiedy mi powtórzą

Kiedy w najlepszej wierze się rozbiorę
śmiejesz się z moich małych piersi chudych ud

A ja Ci drwić pozwalam sama się śmieje
Blizna po wyrostku naprawdę wstrętna

Kiedy odchodzisz nie pytam kiedy wrócisz
Kiedy wracasz nie pytam gdzieś był

Dziwisz się gdy mówie że Cię kocham
Przecież to znaczy - jestem zawczasu wdowa .



Andrzej Lenartowicz - Kobieta twojego życia

tak To ona
kobieta którą rzucałeś tyle razy
która wybaczała
udawała że wzrusza ją twoja skrucha
gdy wracałeś
której nigdy nie nudziły twoje pijackie zwierzenia

roztrzęsione ręce Nie napisane wiersze
która cierpliwie hodowała
twoje dziecko jak chińską różę
tak Nie mylisz się
to ona stoi nad twoim grobem
waży w dłoniach wilgotną grudę ziemi
jakby cię ktoś
wygasłą planetą nakrył


Bolesław Leśmian

Com uczynił , żeś nagle pobladła ?
Com uczynił , żeś wszystko odgadła ?
Jakże milcząc poglądasz na drogę !
Kochać ciebie nie mogę , nie mogę !

Wieczór słońca zdmuchuje rozmięte
Nie te usta i oczy już nie te . . .
Drzewa szumią i szumią nad nami
Gałęziami , gałęziami , gałęziami !

Ten ci jestem , co idzie doliną
Z inną - Bogu wiadomą dziewczyną
A ty idziesz w ślad za mną bez wiary
W łez potęgę i w oczu swych czary -
Idziesz chwiejna , jak cień , co się tuła -
Wynędzniała , na ból swój nieczuła -
Pylną drogę zamiatasz przed nami
Warkoczami , warkoczami , warkoczami




Wszystkich was zawierzam opiece dobremu losowi :)
Pa

sobota, sierpień 26, 2006

Przesłanie...

W związku z rozwojem cywilizacji i naszym szybkim trybem życia coraz częściej ludzi zaczyna dopadać depresja, cukrzyca, nowotwory i wszelkie możliwe fobie itd.
Często zastanawiamy się po co żyjemy czy to ma sens i co nim jest.
Na szczęście nasz system słoneczny rozpadnie się za 4 miliardy lat, więc mamy czas znaleść ospowiedź na nasze pytania.

Jednak dla tych bardziej nerwowych i zniecierpliwionych jest pomoc jedna z wielu , a mianowicie : PRZESŁANIE
Przesłanie od.... Pana Cogito ( Zbigniew Herbert )

Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo

bądz odważny gdy rozum zawodzi bądż odważny w ostatecznym rachunku
jedynie to się liczy


a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych


niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
ala szpiclów katów tchórzy - oni wygrają

pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys

i nie przebaczaj zaiste nie w twej mocy
przebaczać w imieniu tych którzych zdadzono o świcie
strzeż się jednak dumy niepotzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńska twarz
powtarzaj : zostałem powołany - czyż nie było lepszych

strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy

światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
są po to aby mówić : nikt cię nei pocieszy

czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę

powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem

jak ci co szli przez pustynię i gineli w pisku

a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką

chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku

idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków : Gilgamesza , Hektora , Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

Bądź wierny Idź !

:)

Wszystkim miłego dnia i nocy oraz pozytywnego nastawienia :)

Pa

sobota, sierpień 12, 2006

cz. 2.

Wisława Szymborska ( Nic dwa razy )
Nic dwa razy się nie zdarza

i nie zdarzy . Z tej przyczyny

zrodziliśmy się bez wprawy

i pomrzemy bez rutyny .


Choćbyśmy uczniami byli

najtępszymi w szkole świata ,

nie bedziemy repetować

żadnej zimy ani lata.


Żaden dzień się nie powtórzy ,

nie ma dwóch podobnych nocy ,

dwóch tych samych pocałunków ,

dwóch jednakich spojrzeń w oczy .


Wczoraj , kiedy twoje imię

ktoś wymówił przy mnie głośno ,

tak mi było , jakby róża

przez otwarte wpadła okno .



Dziś , kiedy jesteśmy razem ,

odwróciłam twarz ku ścianie .

Róża ? Jak wygląda róża ?

Czy to kwiat ? A może kamień ?



Czemu ty sie , zła godzino ,

z niepotrzebnym mieszasz lękiem ?

Jesteś - a więc musisz minąć.

Miniesz - a wiec to jest piękne.




Uśmiechnięci , współobięci

spróbujemy szukać zgody ,

choć różnimy sie od siebie

jak dwie krople czystej wody .



Wisława Szymborska ( Noc )

" I rzekł Bóg : Wezwij syna twego

jednorodzonego , którego miłujesz , Izaaka ,

a idź z nim do ziemi Moria i tam go

ofiarujesz na całopalenie na jednej

z gór , którą tobie wskażę "


Co takiego zrobił Izaak ,

proszę księdza Katechety ?

Może piłką wybił szybę u sąsiada ?

Może rozdarł nowe spodnie ,

gdy przechodził przez sztachety ?

Kradł ołówki ?

Płoszył kury ?

Podpowiadał ?


Niech dorośli

leżą sobie w głupim śnie ,

ja tej nocy

muszę czuwać aż do rana

Ta noc milczy ,

ale milczy przeciw MNIE

i jest czarna

jak gorliwość Abrahama .


Gdzie sie skryję ,

gdy biblijne oko boże

spocznie na mnie

jak spoczeło na Izaaku ?

Stare dzieje

Bóg , gdy zechce , wskrzesić może .

Więc naciągam koc na głowę

w mrozie strachu

Coś niebawem

zabieleje przed oknami ,

ptakiem , wiatrem

po pokoju zaszumi .

Ale przecież nie ma ptaków

z tak wielkimi skrzydłami ,

ani wiatru w tak długiej koszuli .


Pan Bóg uda ,

że wefrunął przypadkiem ,

że to wcale a wcale nie tutaj ,

a potem weźmie ojca

do kuchni na konszachty ,

z dużej trąby mu w uszy zadmucha .


A gdy jutro skoro świt

ojciec w drogę mnie zabierze ,

pójdę , pójdę

pociemniała z nienawiści .

W żadą dobroć , w żadną miłość

nie uwierzę ,


bezbronniejsza
od listopadowych liści .

Ani ufać

nic nie warte jest ufanie

Ani kochać

żywe serce nosić w piersiach .

gdy sie stanie , co się stać ma ,

gdy sie stanie ,

bić mi będzie grzyb suszony

zamiast serca .


Czeka Pan Bóg

i z balkonu chmur spoziera ,

czy się ładnie , czy się równo

stos zapali

i zobaczy ,

JAK NA PRZEKÓR SIE UMIERA

BO JA UMRĘ

NIE POZWOLĘ SIĘ OCALIĆ !



Od tej nocy

ponad miarę złego snu ,

od tej nocy

ponad miarę samotności ,

zaczął Pan Bóg

pomalutku

dzień po dniu

przeprowadzke

z dosłowności

do przenośni .




kolejne wiersze ...cz. 1


Tadeusz Borowski
Wiem , z nagła się otworzy krąg
miłości naszej .
Nieostrożny mej ręki ruch odpłoszy ciebie -
wtedy odejdziesz .
Każda rzecz ,
której dotknełaś , nawet powiew
powietrza , idącego od drzwi ,
lekko przez ciebie otwieranych -
ciebie mi będą przypominać ,
jak gdyby struną były , którą ,
przechodząc mimi , potrąciłaś . . .
A jakim dźwiękiem będę drżał
JA , który miałem cię w ramionach ? "


czas niespokojny


Tak sobie pomyślałam, że dziś należy wam sie coś romantycznego.
Taki prezent ode mnie dla was. ( wiersz - kiedyś gdzieś
znalazłam i nawet wysłałam swojemu miśkowi mailem do pracy ).
bardzo mi się podoba, mam nadzieje, ze wam też się spodoba.

I życze wam abyście spotkali i umieli utrzymać prawdziwą miłość .
Bo mimo tego wszystkiego co dzieje się do okoła to miłość istnieje
i ma się dobrze.

Miłego czytania :


Nie ma mnie

męczę doskonałego

prawdziwość zżera od wewnątrz

jestem i uspokoje Ciebie

nierealność...

twoje skrzydła chwytam

umierajac wpół

niezaistniałam

na bladym płótnie





skruszona oddalam się

chowam ramiona

KOCHAM CIĘ

im dalej ty...

TYM MOCNIEJ UMIERAM

niszczyć się

tak jakbym kilka razy na dzień

bawiła się w drobne samobójstwo

na moim ciele nakreślę krzyk-

PRZYJDŹ !!!



DOŚĆ

nie jesteś

zginę i ja

obłęd jak sen zjawił się

nawet nie czuję różnicy

tylko trochę więcej

krzyczę

i na słońce chowam się

czekam

i nie przestanę

KOCHAĆ CIĘ

NA ŚMIERĆ.






I jak wiersz?
Ze względu na mój dzisiejszy nastrój znalazłam swój stary zeszyt z wierszami które mi sie podobały i wciąż podobaja zawsze w jakiś sposób koiły mnie.
Myślę, że mogę się z wami nimi podzielić. Może komuś z was keidyś pomogą jak mnie :)

może za chwile je tu wrzuce, albo w pierwszej wolnej chwili.

Pozdrawiam.

wtorek, sierpień 08, 2006

Burza w szklance ...

Nie ma to jak burza.
Wyłańczam TV, net itd. jedyne co zapełnia mój czas to jakaś dobra książka.
Po dzisiejszym dniu, który okazał się niezbyt udany dobra książka to sukces.
Nie wiem jak wy, ale ja z coraz większym trudem znajduje coś co można czytać
z przyjemnością ( oczywiscie poza książkami z uczelni ) .
Gdzie podziały się dobre książki ? Takie , kiedy gdy wszystko jest do dupy i nie chce
ci sie nawet o tym gadać, siadasz otwierasz książke i nagle jesteś w innym świecie.
Inne życie , inni znajomi , inny czas , miejsce . I to co najlepsze , gdy coś ci sie nie podoba w twoim innym książkowym życiu , po prostu odkłądasz książke i możesz do niej wrócić gdy poczujesz siłę :) .
Niestety w życiu tak się nie da , co prawda można uciekać , ale to poza kolejnymi problemami może objawic się zaburzeniami czy jakaś fobią :) .


I może na koniec, coś co każdy z nas zapewne dobrze zna " Umiesz liczyć ? Licz na siebie ." .

A wy jak sobie radzicie z niedoskonałością dnia codziennego o reszcie nie wspomniajać ? :)

Pozd.

poniedziałek, sierpień 07, 2006

Nie ludzie poniedziałku, ani wtorku ani środy....

Nie ludzie poniedziałku, ani wtorku ani środy....

Witam wszystkich.
Co tam u was po kolejnym, wspaniałym, pracowitym, wakacyjnym poniedziałku?
Ja ledwo żyje. Wy pewnie też.
Więc pierwsze co robie po pracy to odpalam kompa, sprawdzam poczte, noi zaglądam to netu. Pewnie aby się zrelaksować czy poprawić sobie humor.
Co na początek ?
Może wiadomości ( ryzykowne , tym bardziej , że mam zamiar poprawić sobie humor).... po mało zadowalajacym wyszukiwaniu , przypomniał mi sie nie zapłacony rachunek telefoniczny , wiec wpada mi myśl może tak poczytać o naszej giełdzie i ekonomii ( może czas na inwestycje, kasa by sie przydała :) tyle że o giełdzie wiem mniej niż o teorii kwantowej ) .
Noi co widze ? hymm tytuł całkiem niezły .... " Złoty mocny, dolar poniżej 3 zł " czemu nie w końcu zarabiam w złotówkach.

Jednak komentarze potrafią popsuć humor
uwaga wklejam :)

[ Od 20 lat nie mieszkam w Polsce
Nie wszyscy polscy emigranci zmywaja garnki - ktos kto tak pisze to prawdopodobnie nabyl te wiedze z czyichs opowiesci. Takze nie wszyscy polscy emiganci zarabiaja minimum wage. Osobiscie poznalem wielu Polonusow, ktorzy sa bardzo zamozni. Sam zarabiam nie malo, zeby nie powiedziec sporo. Waluty wiekszosci krajow arabskich sa fixed to the US dollar, a wiec to co zarabiam to mozna powiedziec sa dollary.
Mysle sobie, ze jakies powody sa, ze zlotowka sie wzmacnia w stosunku do $ i do Euro i do wszystkich innych krajow, przy czym wedlug oficjalnych wiadomosci przekazywanych poprzez internet wiem, ze nie przeszkadza to polskiemu exportowi. Z tych samych zrodel rowniez wiem, ze wiekszosc polskiego exportu jest zorientowana na Rosje, Ukraine itp, przy czym nawet ich embargo na zywnosc z Polski tez nie przeszkadza wzrostowi polskiego exportu zywnosci tamze. Prywatnie wielu Polakow w Polsce cieszy sie - i slusznie - ze ich waluta jest coraz mocniejsza dzieki czemu - tez wiem z internetu - coraz nizsze sa ceny w polskich sklepach.
A ja poprostu nie inwestuje w Polsce wlasnie z tego wzgledu, ze dzieki mocnej zlotowce mi sie to nie oplaca. Wiec inwestuje w innych krajach i wcale nie odczuwam w zaden sposob tego ze zlotowka jest mocna. Jak jeszcze bardziej sie wzmocni to przestane przylatywac do Polski na wakacje, a jak oslabnie - to moze kupie sobie tam domek albo dwa. ]


Za to jedna z odpowiedzi mnie rozbawiła uwaga kolejna wklejka :)

[ Od 20 lat nie mieszkam w Polsce
Juz czekamy tu na Ciebie, buahahaha...
Lepiej nie kupuj tu zadnych domkow - nam zostaw, a sobie siedz w kraju arabskim...]


Nie wiem jak wy i wam , ale mi z kasą nie układa sie tak różowo jakbym chciała lub jakby wymagała tego choćby moja szafa , uczelnia itd.
Dziś tak poprawiłam sobie głupio i na chwile humor.

Co jutro ?
Zobaczymy
Pozdrawiam wszytskich serdecznie , jakoś trzeba jutro przetrwać koleny okropny dzień w pracy. Być może i wy z bezglutenowcami :)

This page is powered by Blogger. Isn't yours?

Links